Zbędni
Wojciech Chmielarz — Kryminalne i sensacyjne

Skoń­czył si­kać i wró­cił do ko­biety. Chwy­cił ją pod pa­chy, prze­cią­gnął z drogi do lasu, rzu­cił ciało gdzieś pod na wpół uschnię­tym świer­kiem i wsiadł do sa­mo­chodu. Uru­cho­mił sil­nik i ru­szył.

Prze­je­chał za­le­d­wie kil­ka­na­ście me­trów, za­nim się za­trzy­mał.

Nie mógł jej prze­cież tu­taj zo­sta­wić. Ktoś ją w końcu znaj­dzie. Za bli­sko drogi, na­tych­miast sko­ja­rzą, że tylko on te­raz tędy jeź­dzi. To bę­dzie aż za pro­ste.

Wrzu­cił wsteczny i cof­nął. Otwo­rzył ba­gaż­nik. Po­szedł do lasu, od­na­lazł świerk, za­brał ciało ko­biety i wrzu­cił je do sa­mo­chodu.

Resztę le­dwo pa­mię­tał.